Justyna & Gonzo – sesja ślubna w kamieniołomie

Cześć! Chciałbym dziś zaprosić Was na podróż w nieznane mi dotąd, acz niesamowicie ciekawe miejsce. Ale o tym za chwilę.

Ponieważ często jeżdzę na sesje ślubne w Pieniny, pierwotne plany były proste – naszym celem była sesja ślubna w miejscach, które już znam jak własną kieszeń. Jak się jednak okazuje, Pieniny to nie tylko oblegany przez fotografów ślubnych Wysoki Wierch, pełne turystów Sokolica i Trzy Korony. Wybierając się na sesję ślubną w Pieninach warto rozważyć również mniej znane miejsca. Piękne są np okolice wodospadu Zaskalnik w Szczawnicy. Ciekawym miejscem, pełnym skał, wysokich skalnych ścian i płynącej wody jest Wąwóz Homole (uwaga na lawiny w zimie!). Polecam również równiutko przystrzyżone przez owce łąki po drodze z wąwozu na najwyższy szczyt Pienin – Wysoką. Stamtąd możemy trochę nudnym szlakiem udać się na ulubiony szczyt fotografów ślubnych – Wysoki Wierch z pięknym widokiem na Tatry i Pieniny Właściwe. Warto jednak wybrać ciekawszą opcję – drogę prowadzącą do Schroniska pod Durbaszką. Mamy tam ciekawe widoki, krętą ale łatwą trasę i możliwość spotkania z wypasanymi owcami – ale uwaga! Miałem tam kilka nieprzyjemnych spotkań z psami pasterskimi. Myślę, że jest to jednak temat na osobny wpis – postaram się wkrótce opisać swoje przygody 🙂

Sesja ślubna w starym kamieniołomie.

Chciałbym jednak wrócić do sesji Justyny i Gonza. Jak wcześniej wspomniałem, pierwotne plany były trochę inne. Cieszę się jednak, że posłuchałem ich propozycji zahaczenia o górę Wdżar w Kluszkowcach. Justyna i Gonzo uprawiają dosyć ekstremalną odmianę jazdy na rowerze – uwielbiają zjazdy na łeb, na szyję z góry i dzięki temu znają górę Wdżar – jest tam pełno tras zjazdowych. Na początku zrobiłem kilka zdjęć wg ich sugestii. Uważam, że Młoda Para może mieć swoją wizję sesji poślubnej. Po jakimś czasie postanowiłem jednak zrealizować swoje plany. W sąsiedztwie tras zjazdowych znalazłem stary kamieniołom – pełne wysokich omszonych ścian, zarośnięte paprociami magiczne miejsce. W mroku i gęstwinie udało mi się zrobić kilka klimatycznych fotografii. Zresztą zobaczcie sami!

Your Narrative blog will appear here, click preview to see it live.
For any issues click here

next one

2018 – fotograficzne podsumowanie roku.