Wesele w Szybie Bończyk | Fotograf nr 1 Mikołów| Bednarczuk.eu

Wesele w Szybie Bończyk | Ania & Kamil | Fotograf Mikołów

Wesele w Szybie Bończyk? Jasne, że tak! Często moi znajomi pytają się gdzie na Śląsku można zrobić fajne wesele? Jak znaleźć odpowiednie miejsce? Jest wiele sal i domów weselnych, więc wybór mógłby się wydawać duży. Niestety tak kolorowo nie jest. Albo kiepska lokalizacja, słaby wygląd, albo mankamenty kuchni. A wszyscy wiemy, że jedzenie w czasie wesela jest równie ważne jak dobry DJ czy świetny fotograf. Są jednak miejsca, które wybijają się ponad tą szarą masę setek przeciętnych sal. Wesele w Szybie Bończyk w Mysłowicach, z którego zdjęcia zobaczycie za chwilę, tylko to potwierdza.

Szyb Bończyk Mysłowice

Obiekt powstał w starych zabudowaniach po nieistniejącej już KWK Mysłowice. Wspaniale odrestaurowane ceglane zabudowania z 1911 roku połączone zostały z z elementami nowoczesnej architektury. Trzeba przyznać, że wygląda to świetnie. Ciekawe, ceglane wnętrza oraz charakterystyczne dla Śląska elementy wystroju sprawiają miłe wrażenie. Kompetentna obsługa i największy atut – doskonała kuchnia dopełniają całości. Wiem co mówię, bo uwielbiam jeść, gotować i fotografować jedzenie 🙂 Jest to wyjątkowe miejsce na śląskiej mapie sal weselnych.

Ślub w kościele Matki Boskiej Śnieżnej w Mikołowie

Dziś chciałbym pokazać trochę zdjęć z wesela moich znajomych, których poznaliście już wcześniej przy okazji ich sesji narzeczeńskiej w Zalipiu. Przygotowania Ani i Kamila miały miejsce w ich domu. Tradycyjnie już, makijaż Ani wykonywała Karolina. Przy okazji zobaczcie, jaką niesamowitą sesję zrobiliśmy razem z Karoliną. Link do tej sesji jest tu.

Tego dnia panował straszny upał. Zawsze na wesela staram się chodzić dobrze ubrany – porządna marynarka musi być! Tego dnia jednak uznałem, że skoro jest tak ciepło, a na weselu sami znajomi to mogę ubrać się trochę luźniej – sama dobra koszula wystarczy. Szybko przekonałem się, że to był błąd 🙂

Kiedy wychodziliśmy z domu do kościoła rozpętała się silna burza z ulewnym deszczem i gradem. Moment, który zajęło przebiegnięcie z domu do auta i z auta do kościoła wystarczył, żebym był kompletnie przemoczony.  Nie muszę dodawać, że kościół Matki Boskiej Śnieżnej w Mikołowie pochodzi z czasów średniowiecza i w jego grubych, kamiennych murach jest zimno. Zmarzłem wtedy na kość. Na szczęście po ceremonii wyszło słońce i można się było szybko ogrzać. Po tym mokrym incydencie do końca dnia panowała już piękna, letnia pogoda. 

Wesele w Szybie Bończyk

Jak jak we wstępie wspominałem, wesele w Szybie Bończyk można brać w ciemno. Doskonała organizacja, świetna kuchnia i piękne wnętrza sprawiają, że można zapomnieć o stresie i spokojnie świętować ten dzień.

Lubię takie wesela, gdzie są sami znajomi. Oprócz Młodej Pary i Karoliny, wesele prowadzili Marek i Damian z Party Masters, z którymi często się spotykam – ostatnio nawet zaprosili mnie na organizowaną przez siebie konferencję dla wodzirejów. Poprosili mnie o przygotowanie pogadanki o współpracy różnych branż w czasie uroczystości weselnej. Ciekawe przeżycie, ale o tym będzie innym razem 🙂 Wśród gości również było sporo znajomych jeszcze z czasów dzieciństwa i wspólnego ganiania za piłką. Świetni prowadzący i zgrana ekipa to gwarancja udanego wesela. Tak też było tym razem. 

Jak wybrać dobrą salę weselną?

Ciężko jest odpowiedzieć w prosty sposób na to pytanie. Nie dam prostej recepty. Jako fotograf i pasjonat dobrego jedzenia chciałbym jednak zwrócić uwagę na takie rzeczy jak:

  1. Wygląd sali. Lubię pracować w ładnych miejscach. Ciekawe wnętrza postindustrialne, czy wręcz wesele w stodole może być świetnym pomysłem. Ostatnio marzy mi się nawet wesele w typowej, wiejskiej remizie. Byłoby to ciekawe wyzwanie fotograficzne. A może Ty planujesz swoje wesele w remizie? Jeśli tak, napisz do mnie!
  2. Otoczenie sali. Niezwykle ważne jest, żeby goście weselni mieli gdzie wyjść na papieroska czy chwilę odpocząć. Lokal przy ruchliwej trasie nie jest dobrym pomysłem. Świetnie za to się sprawdzi miejsce oddalone od wszelkiego zgiełku, otoczone lasem lub dużym ogrodem. Będzie gdzie chwilę odpocząć. Będzie też gdzie wyjść z fotografem na krótką sesję w czasie wesela.
  3. Jakość potraw. Często spotykam się z sytuacją, że na weselu marnuje się niewiarygodna ilość jedzenia. W “gorszych” lokalach często stawia się ilość jedzenia nad jego jakość. Niestety kończy się to tym, że bardzo duże ilości jedzenia zostają po weselu. Często żeby to zabezpieczyć, młode pary proszą rodzinę, żeby pomogła im to jedzenie zamrozić. Niejednokrotnie też duże ilości jedzenia lądują w koszu. Jest to niedopuszczalne. Jeśli ktoś prosi mnie o pomoc, sugeruję wybierać takie lokale, które dają mniej jedzenia, ale za to w spektakularny sposób. Mniejsze porcje, ale za to doskonale podane i dopracowane dania nie dość, że ładnie wyglądają, to jeszcze dają możliwość poznania nowych smaków. Warto to rozważyć.

Myślę, że temat wyboru miejsca na wesele poruszę jeszcze nie raz. Będzie okazja do przygotowania nowego wpisu. A tymczasem zapraszam do oglądania tego, co działo się w czasie wesela Ani i Kamila w Szybie Bończyk.

Komentarze

[…] Na miejsce swojego wesela, Ania i Kamil, wybrali Szyb Bończyk. Jeśli szukacie pięknego miejsca z doskonałym jedzeniem – polecam. Zobaczcie sami jak tam pięknie – reportaż ślubny z wesela w Szybie Bończyk znajdziecie tu. […]

[…] czyli Party Masters. Już nie raz prezentowałem zdjęcia z wesel, które prowadzili, m.in. w Szybie Bończyk. Oczywiście i tym razem chłopaki zadbali o to, żeby był ogień na parkiecie. Zobaczcie zresztą […]

NAME
EMAIL
WEBSITE
COMMENT

next one

Sesja zdjęciowa pięknej dziewczyny walczącej z rakiem.