Śląska Prohibicja – wesele Agi i Mikołaja

0
(0)

Na mapie moich ulubionych miejsc kulinarnych Śląska Prohibicja na katowickim Nikiszowcu widnieje od dawna. Do tej pory jednak nie było mi dane sprawdzić jak ich doskonała kuchnia wypada na weselach. Zmieniło się to w czerwcu – miałem wtedy okazję fotografować wesele plenerowe organizowane w ogrodzie restauracji. Tym samym mogę z czystym sercem dopisać to miejsce do mojej listy ulubionych lokali weselnych.

Ślub cywilny w Mysłowicach

Zanim jednak dotarliśmy na Nikiszowiec, trzeba było sfotografować ślub w USC w Mysłowicach. Tym razem bez przygotowań, więc wiele czasu na “rozgrzewkę” nie było. Śluby cywilne mają taką cechę, że są bardzo krótkie. Tak też było i tym razem – krótka ceremonia, ale bardzo fajnie poprowadzona przez urzędniczkę, szybkie życzenia i wyjazd do restauracji.

Śląska Prohibicja – wesele plenerowe

Po ceremonii udaliśmy się na miejsce wesela. Byłem bardzo ciekawy jak wesele będzie zorganizowane, ponieważ miesiąc później organizowałem swoje wesele, również plenerowe. Jednak nie w restauracji, a w przydomowym ogrodzie. O tym jednak napiszę innym razem 🙂

Ślubów plenerowych do tej pory sfotografowałem wiele – możecie je zobaczyć TU i TU. To było jednak moje pierwsze wesele w plenerze. Wiecie z czym się to wiąże – ryzyko, że pogoda popsuje plany jest duże, jednak udało się!

Szybka sesja na Nikiszowcu

Będąc na Nikiszu nie mogłem się powstrzymać przed zrobieniem Agnieszce i Mikołajowi szybkiej sesji. Urwaliśmy się więc z wesela i poszliśmy pospacerować, a po kilkunastominutowym spacerze wróciliśmy na przyjęcie.

Spodobały Ci się zdjęcia?

Oceń wpis!

0 / 5. 0

Leave a Reply