Wesele w Białym Domu w Paniówkach – Paulina i Mateusz

Paulinę i Mateusza mogliście już zobaczyć na blogu podczas ich sesji ślubnej w Krakowie. Tamta sesja powstała później. W tym wpisie wracamy do ich ślubu i wesela w Białym Domu w Paniówkach.

Zdjęcia robiłem od przygotowań w dwóch domach aż do oczepin. Po drodze była ceremonia, pierwszy taniec, krótka sesja, zdjęcia z gośćmi, race, kolorowy dym i jeszcze jedno szybkie wyjście z aparatem po zmroku. Materiał jest więc znacznie szerszy niż wybór efektownych kadrów z sali.

Od przygotowań w dwóch domach do wesela

Zacząłem w domu Pauliny. Były przygotowania z rodziną i koleżankami, portrety przy oknie oraz pies w sukience, który wyglądał na lepiej przygotowanego niż część ludzi. Później pojechałem do Mateusza i sfotografowałem również jego przygotowania.

Lubię zaczynać po obu stronach. Galeria nie otwiera się wtedy nagle przed ceremonią, a Paulina i Mateusz mają zdjęcia z tego, co w tym samym czasie działo się w dwóch różnych domach.

Po ceremonii przenieśliśmy się do Białego Domu w Paniówkach. To jedna z największych i najbardziej znanych sal weselnych w mojej okolicy. Mam do niej kilka minut, dlatego pracowałem tu już wcześniej i dobrze znam teren wokół obiektu.

Wesele w Białym Domu w Paniówkach

Biały Dom jest dużym kompleksem z kilkoma salami, hotelem, ogrodem i lasem tuż obok. Z punktu widzenia zdjęć ważne jest to, że nie trzeba organizować żadnego wyjazdu na krótki plener. Wystarczy wyjść na zewnątrz, zrobić swoje i po kilkunastu minutach wrócić na salę.

Pierwszy taniec Pauliny i Mateusza odbył się w ciężkim dymie, przy rozbudowanym świetle i iskrach. Przy takiej liczbie efektów łatwo zgubić parę w białej chmurze, dlatego nie można oprzeć całej serii na jednym ustawieniu. Powstały zarówno szerokie zdjęcia pokazujące całą oprawę, jak i bliższe kadry skupione już na nich.

W trakcie przyjęcia tradycyjnie wyszliśmy też na szybką sesję we dwoje. Bez wyciągania pary na godzinę i bez wycieczki po okolicy. Kilkanaście minut wystarczyło na spokojniejsze zdjęcia, po których wróciliśmy na salę.

Zrobiliśmy również zdjęcia z rodziną i znajomymi. Część klasycznie, a część z racami i kolorowym dymem. Przy takich zdjęciach trzeba zebrać ludzi, zostawić im trochę miejsca i działać szybko, bo race nie palą się wiecznie, a dym zwykle ma własny plan.

Za muzykę i prowadzenie wesela odpowiadał DJ Remi. W trakcie imprezy pojawił się również saksofon na żywo. Na salę wniesiono też pieczonego prosiaka, więc w galerii poza tańcem jest sporo reakcji gości.

Na miejscu pracowała też Wisienka na torcie – wedding content creatorka. Nagrywała krótkie materiały telefonem, dlatego na kilku zdjęciach zobaczycie ją z gimbalem, między innymi podczas ceremonii.

Zdjęcia po zmroku

Pracę skończyłem po oczepinach, ale zanim schowałem aparat, wyszliśmy jeszcze raz na zewnątrz. Po zmroku ogród przy Białym Domu wygląda zupełnie inaczej niż kilka godzin wcześniej. Wykorzystaliśmy girlandy i pojedyncze źródła światła, robiąc na koniec kilka ciemniejszych, wieczornych zdjęć.

Nie trwało to długo. Po całym dniu nikt nie potrzebuje kolejnej rozbudowanej sesji. Kilka prostych ustawień i parę minut przerwy od parkietu w zupełności wystarczyły.

Paulina i Mateusz później stanęli przed moim aparatem jeszcze raz podczas miejskiej sesji ślubnej w Krakowie. Tamten materiał jest bardziej uporządkowany i skupiony na nich. Ten pokazuje cały dzień: od porannych przygotowań w dwóch domach aż po nocne zdjęcia po oczepinach.

Pełna galeria z wesela Pauliny i Mateusza

Poniżej znajdziecie obszerną galerię ułożoną w kolejności wydarzeń. Są przygotowania, ceremonia, pierwszy taniec, goście, krótka sesja, race, kolorowy dym, parkiet i zdjęcia po zmroku.

Jeśli planujecie wesele w Białym Domu w Paniówkach i chcecie podobny materiał z całego dnia, sprawdźcie moją ofertę fotografii ślubnej albo napiszcie i zapytajcie o termin.