O MNIE • WOJTEK BEDNARCZUK

Jestem Wojtek. Fotografuję śluby od ponad dziesięciu lat.

Najbardziej interesują mnie momenty, których nie da się dobrze zaplanować: spojrzenie rodzica, nerwowy śmiech przed ceremonią, ktoś śpiewający za głośno na parkiecie.

Nie będę kierował każdym momentem Waszego wesela. Podpowiem przy zdjęciach we dwoje i z rodziną, a przez resztę dnia skupię się na tym, co dzieje się wokół.

Portret fotografa Wojciecha Bednarczuka

MOJE PODEJŚCIE

Nie trzeba cały dzień pozować

Dlatego przez większość dnia pracuję reportażowo. Nie zatrzymuję ceremonii, nie proszę o drugie wejście do sali i nie ustawiam Was co pięć minut. Kiedy trzeba — podpowiem, szybko ogarnę zdjęcia grupowe albo zabiorę Was na kilkanaście minut na zdjęcia we dwoje.

Lubię mieć plan, ale jeszcze bardziej lubię wiedzieć, kiedy go odpuścić. Ślub rzadko idzie co do minuty i dobrze. Moją robotą jest działać spokojnie także wtedy, kiedy coś się przesuwa, pogoda zmienia zdanie albo parkiet nagle robi się ciekawszy niż wszystko, co wcześniej zaplanowaliśmy.

Spokój

Nie dokładam napięcia. Im więcej dzieje się dookoła, tym bardziej przydaje się ktoś, kto po prostu wie, co robić.

Uważność

Para jest ważna, ale reportaż to też rodzice, dziadkowie, przyjaciele i rzeczy dziejące się kilka metrów obok.

Konkrety

Umowa, kopie materiału, jasny termin oddania zdjęć i rozmowa przed ślubem. Ma być normalnie i przewidywalnie tam, gdzie powinno.

Pan młody na pierwszym planie, panna młoda idzie przez łąkę

POZA ZDJĘCIAMI

Po pracy: metal, dobry design i trochę spokoju

Po pracy najchętniej zamieniam aparat na metal w słuchawkach, zwykłe ciuchy i trochę spokoju. Lubię rzeczy konkretne, dobry design i ludzi, przy których nie trzeba niczego udawać.

To trochę tłumaczy też moje zdjęcia. Nie szukam idealnej pozy. Bardziej interesuje mnie charakter człowieka, relacja i atmosfera dnia. Jeśli coś jest trochę krzywe, głośne albo nieprzewidziane, często właśnie tam zaczyna się ciekawa fotografia.

PARA PO ODDANIU GALERII

„Wojtek to prawdziwy profesjonalista. Przez cały dzień był niemal niezauważalny, a jednocześnie uchwycił wszystkie najpiękniejsze momenty. Zdjęcia są pełne emocji i naturalności — dokładnie takie, jakie chcieliśmy.”

Ola & Tomek

Zanim podpiszemy umowę, porozmawiajmy

Jeśli podoba Wam się mój sposób fotografowania, napiszcie datę i miejsce ślubu. Sprawdzę dostępność i pomogę dobrać zakres. Możemy porozmawiać online lub na żywo, a jeśli wolicie — ustalić szczegóły mailowo.